M&Ms #4

Chciałem ponudzić o śniegu, zimie i rozładowanych akumulatorach, ale prawdopodobnie w chwili ukazania się tekstu, będę już grał w najlepsze w kosza na podjeździe. Zamiast dyskomfortu związanego z zimą przedstawiam dwa inne, niewiele gorsze.

Wał Miedzeszyński
Zaraz polecą na mnie gromy, dlaczego czepiam się jednej z dwóch w Polsce dróg, które spełniają normy Unii Europejskiej. Żeby nie było nieporozumień - ja błogosławię tę trasę, zwłaszcza jak przypomnę sobie korki przed jej powstaniem. Stało się na zwykłej, wąskiej drodze i non stop mijało się pomalowanego na różowo Żuka, który reklamował strip-club. Tamte czasy bezpowrotnie minęły, na samym wale położono teraz bardzo ładną kostkę i barierki, ale. główny problem tej wylotówki ze stolicy nadal pozostał! Zabrakło 100 metrów szerszej drogi, żeby nie stać rano w półgodzinnym korku. Wcześniej wyjazd z Warszawy opóźniały samochody zjeżdżające z głównej trasy w poboczne miejscowości. Teraz sytuację ratuje rondo (trochę), ale jeden zakręt ciągle pozostał ze zwykłą drogą i dzięki temu z mojego miasta, zamiast luksusowo dojechać w 30 minut, jest 60 minimum. Wątpię w jakiekolwiek przejawy logiki w tym mieście. Wiecie, że w przypadku zagazowania Warszawy trulibyśmy się przez miesiąc? Takie jest rozplanowanie budynków!



Opel Agila
Miałem dylemat pomiędzy Oplem Agila a Renault Twingo. Wybór padł na ten, bo francuski konkurent produkowany od 14 lat może niedługo już umrze. Oba samochody są przeraźliwie smutne, dołujące i sprawiają, że zaczynam wątpić w piękno motoryzacji. O czym myślał człowiek, który projektował coś takiego? Może o swojej kobiecie, która będzie na tylnym siedzeniu wozić trojaczki, może o małym ratlerku, którego będzie upychał w wiklinowy kosz i pakował do bagażnika, może o teściowej jadącej zwinną Agilą na gorzkie żale. To na pewno musiał być wzorowy ojciec rodziny, który na uwadze miał poręczność, anonimowość, niskie spalanie i. musiał nie mieć cojones. Jako facet wstydziłbym się zaprojektować coś tak koszmarnie niemęskiego, coś, co jest bardziej zniewieściałe niż Modus i Yaris razem! Jazda tym samochodem jest jak bycie pielęgniarzem - niby za kólkiem wyglądasz jak facet, ale wszyscy patrzą na ciebie jak na pannę z zarostem.
Paweł 'Rybak' Trzaskowski
13