Rajd Monte Carlo - 18 - 21 stycznia 2007
 
 
 

Tegoroczny "Monte" rozgrywany był nieco w cieniu Rajdu Dakar.  Większość kamer stacji telewizyjnych zwrócona była w pustynie Mauretanii, a nie na północy-zachód od miasta Valence, gdzie w tym roku zorganizowano bazę rajdu. Z drugiej strony nie ma się co dziwić, gdy na oesach pojawia się zespół Citroena i zgarnia dla siebie wszystko, co możliwe.

 
W 1997 roku po raz ostatni rozlokowano odcinki specjalne w rejonach Ardeche i Vercours, gdzie w tym roku wytyczono 15 odcinków specjalnych. Również równo 10 lat temu FIA zgodziła się na rozegranie odcinków specjalnych w nocy, a po raz pierwszy w czwartek rozegrano normalne odcinki specjalne. Do tej pory był to jedynie wyjątek dla superoesów.
Nie była to jedyna innowacja, jaką zastosowano w tegorocznej edycji rajdu.

Nocne zabawy
Pierwszy etap składał się tylko z dwóch oesów o łącznej długości 46,4 km.  Jako pierwszy w ciemności (oes startował o 19:00) wystartował Sébastien Loeb w nowym C4 WRC, z numerem bocznym 1. Był zarówno debiut nowego samochodu, jak i powrót zespołu fabrycznego Citroena do rajdów! Twarde, ale docięte slicki, nowy C4 oraz Loeb nie zawiedli. Kierowca ten zanotował pierwszy czas na obu odcinkach, a tuż za nim w generalce uplasował się Dani Sordo, 24 sekundy ze stratą do lidera, któremu spodobała się jazda po nocnych odcinkach. Sordo również reprezentuje w tym roku barwy fabrycznego Citroena. Trzecie miejsce zajmował Marcus Grönholm, kolejno trzeci i drugi w wynikach oesów. Mikko Hirvonen, czwarty w generalce, nie był do końca zadowolony z nocnych odcinków, wyznając na mecie zadowolenie z końca pierwszego etapu.


Kolejne dwie lokaty zajmował zespół Subaru. Petter Solberg - piąte miejsce oraz oczko niżej - Chris Atkinson. Solberg na mecie narzekał na brak przyczepności, ale w sumie był zadowolony z samochodu i nowych oponek BF Goodrich! Subaru w tym roku podziękowało Pirelli i podpisało kontrakt z BF Goodrich. Dalej meldowali się Manfred Stohl (Citroen Xsara), Toni Gardemeister (Mitsubishi Lancer), Jan Kopecky (Skoda Fabia) i Jean-Marie Couq (Peugeot 307).


Po I Etapie
 

01. S. Loeb/D. Elena (Citroen) 23:29.9
02. D. Sordo/M. Marti (Citroen) +23.9
03. M. Grönholm/T. Rautiainen (Ford) +29.1
04. M. Hirvonen/J. Lehtinen (Ford) +51.7
05. P. Solberg/P. Mills (Subaru) +57.6
06. C. Atkinson/G. MacNeall (Subaru) +1:00.1
07. M. Stohl/I. Minor (Citroen) +1:01.7
08. T. Gardemeister/J. Honkanen (Mitsubishi) +1:06.1
09. J. Kopecky/F. Schovanek (Skoda) +1:13.2
10. J. Couq/D. Marty (Peugeot) +1:29.1

 

C4. C4. Ford?
Piątkowe odcinki specjalne, rozgrywane już w dzień, liczyły łącznie 150,46 km. Poranne oesy dobrze zapowiadały się dla Marcusa Grönholma. Niestety, defekt skrzyni biegów pozbawił Grönholma szans na walkę z Loebem i Sordo. Mimo awarii, "Bosse"  notował trzecie czasy, co pozwoliło mu utrzymać na koniec dnia trzecią lokatę. Jednak awaria spowodowała wzrost straty do lidera o minutę i 15 sekund. Nowe Citroeny C4 WRC nie miały problemy z wygraniem wszystkich oesów drugiego dnia rajdu - pięć prób padło łupem Sébastiena Loeba, na trzech najszybszy był Dani Sordo. Klasyfikacja była podobna do tej z czwartkowego wieczoru. Na czwarte miejsce awansował Chris Atkinson, który wykorzystał zły dobór opon dokonany przez Hirvonena i P. Solberga. W przeciwieństwie do Solberga, Hirvonen zdołał szybciej odrobić straty i pod koniec dnia cieszył się z piątego miejsca. Szósty czas wykręcił Gardemeister, a siódmą lokatę notuje P. Solberg.


Kłopoty nie ominęły Stohla - po udanym poranku, na szóstym oesie stracił hamulce i wykonał piruetek zakończony uderzeniem w mur. Na ostatnich dwóch próbach Xsara hamowała tylko trzema kołami, co w rezultacie przełożyło się na 11. pozycję. Pierwszą dziesiątkę zamykał Jean-Marie Couq za Jari-Mati Latvala (9. miejsce) oraz Jan Kopecky (8. pozycja).

Po II Etapie
 

01 S. Loeb/D. Elena (Citroen) 1:57:41.1
02 D. Sordo/M. Marti (Citroen) +25.2
03 M. Grönholm/T. Rautiainen (Ford) +1:15.7
04 C. Atkinson/G. MacNeall (Subaru) +2:30.3
05 M. Hirvonen/J. Lehtinen (Ford) +2:47.5
06 T. Gardemeister/J. Honkanen (Mitsubishi) +2:54.2
07 P. Solberg/P. Mills (Subaru) +3:05.6
08 J. Kopecky/F. Schovanek (Skoda) +3:45.5
09 J. Latvala/M. Anttila (Ford) +4:12.1
10 J. Couq/D. Marty (Peugeot) +4:31.0

 
 
 

Fascynująca końcówka ?
Trzeci sobotnio-niedzielny etap składał się z 6 odcinków specjalnych, rozgrywanych w sobotę (w okolicach Valence) i niedzielę (superoes na ulicach Monte Carlo),  łącznie 131,5 km. Sobotnie odcinki wystartowały dość rano, dlatego wszyscy kierowcy wyruszyli z dodatkowym oświetleniem. Pierwszy sobotni oes padł łupem obu Citroenów, jednak kierownictwo zespołu zaleciło swoim kierowcą ostrożniejszą jazdę, dlatego późniejsze oesy wygrywali Atkinson na przemian z Hirvonenem. Największym przegranym mógł czuć się Grönholm, który naciskał, ale nie miał szans na doścignięcie czerwonego C4 Daniela Sordo. Jedynie awaria mogła któregoś z Citroenów mogła przesunąć fina o oczko wyżej w klasyfikacji generalnej. Tak się jednak nie stało. Pomimo wyraźnego zwolnienia Loeba i Sordo, Grönholm nie wygrał ani jednego oesu!

Emocjonująca okazała się jedynie walka pomiędzy Atkinsonem i Hirvonenem o czwartą lokatę.  Australijczyk rozpoczął sobotni etap z przewagą 17 sekund nad finem. W ciągu całego dnia jego przewaga stopniowo malała, aby ostatecznie przed niedzielnym superoesem Hirvonen skoczył na czwartą pozycję z przewagą jedynie 0,4 sek. nad Atkinsonem. Drugi kierowca Subaru, Petter Solberg, po nieudanym poranku do końca dnia jechał równo, co zaowocowało awansem na 6. pozycję przed Gardemeisterem.


Niedzielny superoes wytyczono na fragmencie ulicznego toru Formuły 1. Do pokonania były dwa okrążenia, liczące zaledwie 2,8 km.  Na tak krótkim dystansie niewiele już można było zmienić w klasyfikacji, dlatego oes był świetną okazją do popisania się efektownymi poślizgami. Niestety, Hirvonen i Atkinson nie mieli takiej okazji, w ich przypadku liczyły się każde sekundy. Organizatorzy jednak zawiedli i nie ustawili obu panów w tej samej parze, dlatego rywalizowali korespondencyjnie. Ostatecznie najlepszy okazał się Atkinson, pokonując trasę o sekundę szybciej od Fina, dzięki czemu odzyskał czwartą lokatę i wygrał oes.

 - To mój wielki weekend, po raz czwarty wygrałem Monte Carlo - mówił Sebastien Loeb na mecie superoesu w dolnej części toru F1 w Monako - Właśnie tak chciałem rozpocząć sezon, z 10 punktami. To świetny wynik. Z moim ramieniem jest znacznie lepiej. Samochód jest bardzo szybki. Dublet w pierwszym starcie to naprawdę genialne! Loeb dołączył do Sandro Munariego, Waltera Röhrla i Tommiego Mäkinena - rekordzistów Rajdu Monte Carlo z czterema zwycięstwami na koncie. Citroen C4 WRC odnotował najlepszy debiut w mistrzostwach świata od czasu Lancii Delty HF 4WD, dubletu Biasiona i Kankkunena w RMC 1987.


2007 Rallye Monte Carlo:
 

01 S. Loeb/D. Elena (Citroen) 3:10:27.4
02 D. Sordo/M. Marti (Citroen) +38.2
03 M. Grönholm/T. Rautiainen (Ford) +1:22.8
04 C. Atkinson/G. MacNeall (Subaru) +2:28.1
05 M. Hirvonen/J. Lehtinen (Ford) +2:28.3
06 P. Solberg/P. Mills (Subaru) +3:12.0
07 T. Gardemeister/J. Honkanen (Mitsubishi)+3:39.9
08 J. Kopecky/F. Schovanek (Skoda) +4:39.4
09 J. Couq/D. Marty (Peugeot) +5:59.7
10 M. Stohl/I. Minor (Citroen) +6:37.3
...
32 A. Mancin/R. Ciupka (Mitsubishi) +56:45.9

 

Klasyfikacja Generalna
 

Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Świata

1. Sébastien Loeb F Citroen 10
2. Dani Sordo E Citroen 8
3. Markus Grönholm FIN Ford 6
4. Chris Atkinson AUS Subaru 5
5. Mikko Hirvonen FIN Ford 4
6. Petter Solberg N Subaru 3
7. Toni Gardemeister FIN  Mitsubishi 2
8. Jan Kopecky CZE Skoda 1
 

Klasyfikacja Generalna Konstruktorów:
 
1. Citroen Sport 18
2. BP Ford WRT 10
3. Subaru WRT 8
4. OMV-Kronos Citroen WRT 0
5. Stobart VK Ford M-Sport 0
 
Maciej 'Xspeed' Kudy
 
 
33