| |
| |
Pewnego zupełnie zwyczajnego dnia zobaczyłem go... na wystawie sklepowej - duże koła, czerwony kolor oraz do tego dołączony śliczny pilocik. Moja droga mama stała zaraz obok mnie, chyba zauważyła mój ogromny zachwyt na jego widok, bo złapała mnie za rękę i razem weszliśmy do sklepu, aby nareszcie spełnić jedno z moich dziecięcych marzeń.
|
|
|
|
|
|
Wszystkie te wspomnienia pojawiły się w mojej głowie kiedy po raz pierwszy usłyszałem o produkcji 12 Volt, traktującej o wyścigach zdalnie sterowanych samochodzików. Pomysł ciekawy i rzadko wykorzystywany, ale czy to wystarczy do zdobycia przychylności graczy?
Większość trasy z którymi przyjdzie się nam zmierzyć zostało umieszczonych w domu jednorodzinnym - zwiedzimy kuchnie, łazienkę, garaż czy pokój jadalny. Na swojej drodze napotkamy liczne pętle, znajdą się również niebezpieczne przepaście i pagórki, dzięki czemu zabawa stanie się jeszcze bardziej dynamiczna i emocjonująca.
|
|
...wszystko poprzewracane |
W grze wykorzystywany zostanie realistyczny silnik fizyczny, który ma jak najbardziej uprzyjemnić rozgrywkę oraz umożliwić interakcje z otoczeniem. Zagwarantuje łatwość w prowadzeniu pojazdu i zręcznościowy model jazdy. Warto pamiętać o tym, że bez większego problemu możemy popsuć szyki naszym rywalom, np. po przez zepchnięcie na nich niewinnie wyglądających klocków...
Do naszej dyspozycji zostaną oddane szybkie oraz zwrotne wyścigówki i nieco wolniejsze monster trucki, pokierujemy również wiernie odwzorowanymi kopiami samochodów znanych z ulic miast m.in. naszego rodzimego państwa. :) Na dodatek, zostaniemy wyposażony w swoisty zestaw broni (jaki, niestety nie wiadomo) służący do utrudnienia przejazdu przeciwnikom.
|
|
|
| |
|
|
|
|
Tradycyjnie możemy odkryć sporą liczbę różnorodnych wozów i co już rzadziej spotykane w grach tego typu, figurek kierowców. Niestety nie wiadomo jaką dokładnie mają spełniać rolę:"Posłużą tylko jako niepotrzebny dodatek czy wręcz przeciwnie, okażą się pomocnymi sprzymierzeńcami podczas walki o zwycięstwo?"
|
|
Ten widok nie nastraja mnie dobrze... |
Patrząc na screenshoty udostępnione przez producenta łatwo można zauważyć, że nie możemy liczyć na nic szczególnego pod względem oprawy wizualnej. Jedyny graficzny efekt, który jest godny uwagi to rozmycie obiektów znajdujących się z dala od nas. Reszta prezentuje się, co najwyżej przeciętnie.
Dzieło austriackiego studia z pewnością nie okażę się tytułem, który zawładnie rynkiem PC lub konsolowym, (PS2, Xbox, GameCube) ale miejmy nadzieje, że za to pozwoli miło spędzić kolejne nudne popołudnie. Jest jednak jeden bardzo istotny problem, brakuje dystrybutora, który chciałby zdecydować się na wydanie gry Sproing Interactive Media w Polsce. Nie pozostaje nam nic innego jak jeszcze trochę cierpliwie poczekać, może w końcu się doczekamy... |
|
|
|
|
|
| |
|
|